Produkt
Zanim powstanie pierwszy ekran, wiadomo, kto z tego korzysta, w jakim momencie dnia i co ma być szybsze niż dziś.
Aplikacje webowe i mobilne
Buduję narzędzia upraszczające konkretny proces: wycenę, zgłoszenie, obsługę klienta, pracę zespołu. Zaczynam od tego procesu, nie od wyboru technologii.
Nie tylko kod
Technologia jest ostatnim z trzech problemów do rozwiązania. Dwa pierwsze decydują, czy w ogóle warto ją pisać.
Zanim powstanie pierwszy ekran, wiadomo, kto z tego korzysta, w jakim momencie dnia i co ma być szybsze niż dziś.
Najtrudniejsza w aplikacji nie jest funkcja, tylko droga do niej. Projektuję przepływy, a nie zbiór osobnych widoków.
Architektura pod integracje i skalowanie, żeby druga wersja nie oznaczała pisania wszystkiego jeszcze raz.
Co buduję
Zamiast listy dwudziestu pozycji — to, pod czym się podpisuję.
Narzędzia działające w przeglądarce, bez instalacji i bez sklepu z aplikacjami.
iOS i Android tam, gdzie liczy się aparat, lokalizacja albo dostęp offline.
Najkrótsza droga do wersji, którą można pokazać użytkownikom i sprawdzić założenia.
Kalkulatory, zestawienia i panele, które zdejmują ręczną robotę z zespołu.
Od pomysłu do produktu
Im później zmienia się założenie, tym drożej kosztuje. Dlatego najwięcej pracy jest na początku.
MARS — złożony produkt rozpisany na czynniki pierwsze
Aplikacja dla Alvernia Planet ma dwa niezależne tryby, własne ścieżki użytkownika i etapy misji. Do wdrożenia powstała czternastostronicowa dokumentacja funkcjonalności — tryb po trybie, ekran po ekranie. Możesz ją przejrzeć na podstronie projektu: to obraz tego, jak porządkuję produkt tej skali, zanim powstanie.
Realizacje
Wybrane wdrożenia z tej kategorii.
Nie musisz mieć gotowej specyfikacji. Wystarczy problem — resztę rozpiszemy razem.